- to włąśnie on dla zabawy chciał ciebie zabić - mrukłem
- czyli co masochista ? -zapytała cicho się śmiejąć
- oj nie znasz go dobrze i to będzie dla ciebie najgorsze - mrukłem - powodzenia z nim nie wytrzymasz długo - parskłem i odszedłem. Poszedłem potrenować na siłowni jak i porozmawiać o różnych sprawach z " Cztery "
Gdy skończyłem swoje do roboty i wybierałem sięna patrol ubrąłem się w kombinezon i ruszyłem zauwarzyłem znów tą dziewczyne. Uśmeichnąłem sie . Podeszłem do Erick'a .
- to kogo mam dzisiaj na zwiadach - zapytałam
- mnei - uśmeichnął sie podle
Przełknąłem ślinke po czym ruszyłem a on za mna . Widziałem że wzioł broń na pociski paraliżujące .. ta noc będzie niezapomniana....
Rachel ?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz