czwartek, 30 kwietnia 2015

Elena

Tu nigdy się nie nudzisz. Pomyślałam złapałam sztylet i łuk. Wybiegłam na dwór. Weszłam do lasu i zaczęłam ćwiczyć. Kiedy ktoś mi wszedł na cel. Strzeliłam kilka centymetrów od niego i wtedy uświadomiłam sobie że to moja ostatnia strzała. Obróciłam się na pięcie i zaczęłam szukać wcześniejszych strzał ale żadnej nie znalazłam. Wróciłam wzrokiem w stronę tej osoby. Przeszłam nie patrząc się na osobę. Kiedy wyciągnęłam strzał z drzewa. Znowu i poszłam z powrotem ale nie dojrzałam wystającego korzenia i się wywaliłam

ktoś ?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz