Obudziłam się wieczorem bo nie mogłam spać wyszłam z naszego obozu.
Zaczęłam biec przed siebie nie patrząc na nic. Wbiegłam na najwyższa
budynek zobaczyłam w oddali mój dom rodzinny po chwili zobaczyłam że
ktoś świeci mi światłem po oczach. Zeszłam z budynku i wędrowałam w
stronę światła. Po chwili zobaczyłam moją mamę
- Mama
- Kina
- Oj Mamo jak ja się stęskniłam
- Wiem córciu wiem ja też- podbiegliśmy do siebie i zaczęliśmy się przytulać
- Kina posłuchaj mam dobre i złe wieści
- To najpierw te dobre
- Twój brat dostał się do frakcji Serdeczności
- Uuu ale wykryli u niego niezgodność jak przetrwał a Kajki jak wyszedł test
- Też niezgodna ale ona nie dostała się do żadnej Frakcji widziałam ją wczoraj
- I co jak u niej
- Dobrze ledwo się trzyma ale dobrze Kina powiedz mi co ci wyszło na teście.
- Mi wyszła cała nieustraszoność a co się stało
- Nic dobrze się tam sprawuj masz tam szansę zostać
- Dobrze Mamo - Kiedy podbiegłam do budynku Mama mi tyko pomachała na samym szczycie budynku zobaczyłam jakiegoś chłopaka
( Jakiś chłopak dokończy )
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz